Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi klosiu z miasteczka Poznań. Mam przejechane 79530.36 kilometrów w tym 20572.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 169055 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy klosiu.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2011

Dystans całkowity:415.00 km (w terenie 59.00 km; 14.22%)
Czas w ruchu:41:58
Średnia prędkość:24.41 km/h
Maksymalna prędkość:52.50 km/h
Maks. tętno maksymalne:183 (97 %)
Maks. tętno średnie:175 (93 %)
Suma kalorii:20431 kcal
Liczba aktywności:29
Średnio na aktywność:41.50 km i 1h 26m
Więcej statystyk
  • Czas 00:22
  • Temperatura 4.0°C
  • HRmax 183 ( 97%)
  • HRavg 175 ( 93%)
  • Kalorie 387kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

III GP Poznania, druga edycja.

Sobota, 10 grudnia 2011 · dodano: 10.12.2011 | Komentarze 10

Podjechałem autem pod Olimpię jak bogaty, z parkingiem na szczęście nie było problemu. Wszystko już miałem załatwione, więc pół godziny do startu poświęciłem na rozgrzewkę - ze 3 km truchtu, kilka sprincików, przebieżki, rozciąganie itp, nie miałem ochoty walczyć cały wyścig z piekącą przeponą.
Ze znajomych człowiek który startuje wszędzie - Ryszard od Rybczyńskich, parę znajomych twarzy z Corrateca, ogólnie trochę kolarzy się przewijało.
Start dostojny jak na maratonie, bardzo stopniowo peleton przyśpieszał do docelowej prędkości. Trochę się bałem wąskiego początku, bo na forach pisali że ciasno i nie ma gdzie wyprzedzać - widać że nigdy nie jechali w maratonie mtb ;).
Po 300-400m mijam Rycha wyprzedzając boczkami. Jeszcze nie osiągnąłem optymalnej prędkości, cały czas wyprzedzam, pierwsze 1.5km to prawie ciągły podbieg i choć nie jest stromy, to zostawiam z tyłu sporo ludzi. Wyprzedzam bez przerwy do około 3.5km, dopiero później wpasowuje się w peleton i okazuje się, że prawie dobrze rozłożyłem siły, prawie, bo w końcówce nie mam już z czego depnąć na finiszu ;). Przyśpieszam tak jakoś niewyraźnie :) i w efekcie tracę ze 2-3 miejsca na rzecz szarżujących z impetem dzikusów :))).
Wyścig zanim się na dobre rozpoczął, już się skończył, ale jestem dość zadowolony, bo pobiegłem 45s poniżej założeń.
Czas netto 21:45, 4:21/km, 13,79 km/h (rośnie! :))), a miejsce 210/595.

Należałoby popracować nad tempem w okolicach 4:00/km, ale nie jest źle, kalkulator biegowy na podstawie tego startu wyliczył mi czas w półmaratonie 1:40:40 :).

Fajne zawody, niedrogie i co miesiąc aż chyba do maja, nadają się do monitorowania formy.


Kategoria Bieganie


  • DST 10.82km
  • Czas 00:28
  • VAVG 23.19km/h
  • VMAX 44.80km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Giant Boulder AluLite 1997
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na wyścig. Służbowo.

Sobota, 10 grudnia 2011 · dodano: 10.12.2011 | Komentarze 0

Do biura zawodów po czipa i numer. Niepotrzebnie się stresowałem i jechałem tak wcześnie, organizacja jest niezła i bardzo szybko szło, bez kolejek.




  • Czas 01:10
  • HRmax 164 ( 87%)
  • HRavg 117 ( 62%)
  • Kalorie 621kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trenażeiro szybkościowo

Piątek, 9 grudnia 2011 · dodano: 09.12.2011 | Komentarze 2

10x 1:30 izolowania na nogę, później 5x sprint szybkościowy 40s, przerwa 4:20. Lubię ten trening, czas szybko ucieka, nie muszę mieć nawet napierdzielanki w mp3, wystarczy jakaś publicystyka w Trójce :).


Kategoria Chomik


  • Czas 01:33
  • HRmax 159 ( 85%)
  • HRavg 143 ( 76%)
  • Kalorie 1186kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trenażer na odstresowanie

Czwartek, 8 grudnia 2011 · dodano: 08.12.2011 | Komentarze 3

Bleh, nie lubię takich dni, w ogóle księgowi mają przejebane w grudniu :).
Trenażer po osiemnastej, żeby jakoś odreagować nasiadówy od rana.
E2, z początku nogi sztywne, później jak się rozkręciłem było ok i nawet sobie przedłużyłem trzy minuty, bo była fajna piosenka. Jutro jeszcze coś lekkiego, i w sobotę 5 km całą epą, pewnie średnie tętno wyciągnę pod 180 ;). Ciekawe jaki czas będzie, nastawiam się na 4:30/km.



Ach fajny filmik filmowany z najlepszej perspektywy. Gość dobrze jedzie, przyjemnie patrzeć jak wszystkich wycina na zjazdach. Epickie widoczki, mimo że głównie szutry, chciałbym tam pojechać.


Kategoria Chomik


  • Czas 01:24
  • Temperatura 2.0°C
  • HRmax 165 ( 88%)
  • HRavg 142 ( 75%)
  • Kalorie 1055kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Less is more

Środa, 7 grudnia 2011 · dodano: 07.12.2011 | Komentarze 0

Trochę za dużo zjadłem przed bieganiem, to się zawsze mści ;). Pierwsze pół godziny posilek usilnie chciał wracać tą samą drogą którą się dostał do żołądka, szczególnie na podbiegach. A tych nie brakło, biegałem w lasach pod domem, rojących się od ostrych górek.
Minimusy uwielbiają takie nieprzetarte szlaki, a dziś był ostry kros, łącznie z bieganiem po lesie bez ścieżek, sprintem przez zaorane pole z górki na pazurki, skakaniem przez gałęzie i przedzieraniem się przez pokrzywy tak wielkie, że na jesień potraciły liście i stały jak jakiś dwumetrowy bambusowy zagajnik ;).
Po półgodzinie nagle przeskoczyło, krok mi się wydłużył i zacząłem biegać znacznie szybciej. Od tego czasu było bardzo fajnie. Super bieganie.
Cały czas czekałem aż się odezwą łydy albo kolano, nic na szczęście nie było. Chyba transformacja zakończona ;).
W sobotę nad Rusałką GP Poznania w przełajach, jedno okrążenie 5km, wpisowe 10 zyli. Ktoś chce zaznać startowych emocji w grudniu? :) Ja się chyba skuszę.
GP Poznania


Kategoria Bieganie


  • Czas 01:20
  • HRmax 156 ( 83%)
  • HRavg 146 ( 78%)
  • Kalorie 1055kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wpięty w stojaczek

Wtorek, 6 grudnia 2011 · dodano: 06.12.2011 | Komentarze 3

Pierwszy solidny trenażer w tym sezonie, ani czas ani pogoda nie pozwoliły na zrobienie czegokolwiek na dworze.
E2; ładnie i mocno się kręciło, tętno weszło w przedział 145-150 i się trzymało, nawet przy szybkich piosenkach wyskakiwało ponad. Żeby tylko nie to wiadro straconego potu... ;)
Chyba na trenażerze jest wyższe tętno niż na zewnątrz przy tym samym wysiłku, już nie pamiętam kiedy takie tętno miałem na szosie. W maju na maratonie szosowym w Lesznie? ;D


Kategoria Chomik


  • DST 41.25km
  • Czas 01:37
  • VAVG 25.52km/h
  • VMAX 45.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Giant Boulder AluLite 1997
  • Aktywność Jazda na rowerze

Till dusk

Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · dodano: 05.12.2011 | Komentarze 0

Pogoda burzowa, dość dziwnie jak na grudzień ;)
Malta, bo późno i część treningu była w zapadającej szarówce. Równym tempem 5 kółek, po drodze było słonecznie, pochmurnie, wiało, nie wiało, padał deszcz i śnieg. Nie można narzekać.
W końcu sobie trochę pojeździłem.




  • Czas 00:50
  • Temperatura 5.0°C
  • HRmax 147 ( 78%)
  • HRavg 137 ( 73%)
  • Kalorie 588kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rekreacyjne rozbieganie

Piątek, 2 grudnia 2011 · dodano: 02.12.2011 | Komentarze 3

Krótkie rozbieganie w "ortopedach" jak frakcja minimalistów nazywa amortyzowane buty ;).
Jak to w Asicsach, zero męczenia łydy, za to już po pół godzinie odezwały się stare bóliki po bokach kolan, od wykrecania stopy w różne strony na nierównościach.
Jednak różnica jest znaczna; biegnąc miałem wrażenie że zapakowano mi stopę do gipsu, zmieniono w jakieś kopyto ewentualnie bezwładny kawałek mięsa walący z całą siłą o ziemię przy każdym kroku.
Po biegu znów czułem śródstopie - pytanie tylko, dlaczego czuję zmęczenie i ból po biegu w butach z dobrym centymetrem miękkiej pianki pod śródstopiem, a nie w butach z kilkumilimetrową podeszwą z dość twardej gumy?
Ciekawostka z zakresu diety paleo: myślałem że polecany przez Friela i Cordaina jako źródło Omega3 olej lniany to jakiś najnowszy wymysł do dostania tylko w Stanach, a tu proszę, w warzywniaku pod blokiem stoi sobie flaszka tłoczonego na zimno, produkcji polskiej, 200ml za 6 zł ;). Pięć razy tańszy od tranu w aptece, w dodatku nie smakuje paskudnie rybami. A babcia w sklepie mi zaczęła nawijać, że jak była mała, to już się taki olej kupowało, i że pyry z takim olejem i solą są o wiele smaczniejsze od pyr z masłem i solą ;).


Kategoria Bieganie


  • Czas 01:53
  • Temperatura 2.0°C
  • HRmax 163 ( 87%)
  • HRavg 141 ( 75%)
  • Kalorie 1404kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dłuższe bieganie

Czwartek, 1 grudnia 2011 · dodano: 01.12.2011 | Komentarze 15

Rano posolili drogi, nie chciałem katować szosówki, więc bieganie. Test; zamiast wyjeżdżać za miasto, wystartowałem spod domu w stronę zamku w Goraju.
Ostatecznie jestem już z 5kg lżejszy i mogę chyba pohasać trochę po górkach ;).
Biegło się genialnie, pierwsza sekcja górek piaszczystych poszła szybko, po 30 min byłem już za Dębem, jeszcze tylko jakiś kilometr polnej drogi i już byłem wśród wzgórz Szwajcarii Czarnkowskiej. W minimusach zupełnie się nie boję biegać po liściach, jeszcze nigdy się nie potknąłem nawet nie patrząc na podłoże i wiem że jak na coś nadepnę, to stopa to obejmie i zamortyzuje. Nierówny teren jest zmorą w butach na płaskiej podeszwie; w minimusach, z podeszwą giętką i naśladującą krzywiznę stopy jest samą przyjemnością :).
Po około 50 minutach byłem pod zamkiem, po godzinie przy wiadukcie w Pianówce i zacząłem wracać długą doliną pod górę, a później już tą samą drogą którą dobiegłem. Sporo ostrych podbiegów było i czułem jak pracuje achilles, natomiast teraz znów czuję ponaciągany niemiłosiernie mięsien płaszczkowaty ;). Choć pewnie na płaskim terenie byłoby ok. Zobaczymy co będzie jutro, chyba jednak za duże dystanse w tych butach od razu robię. Ale kondycyjnie te 18-20km ze sporym przewyższeniem poszło bez żadnego problemu, to napawa optymizmem.


Kategoria Bieganie