Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi klosiu z miasteczka Poznań. Mam przejechane 79530.36 kilometrów w tym 20572.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 169055 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy klosiu.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2009

Dystans całkowity:299.14 km (w terenie 69.50 km; 23.23%)
Czas w ruchu:22:03
Średnia prędkość:22.08 km/h
Maksymalna prędkość:51.50 km/h
Maks. tętno maksymalne:180 (95 %)
Maks. tętno średnie:155 (82 %)
Suma kalorii:6729 kcal
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:42.73 km i 1h 34m
Więcej statystyk
  • DST 12.15km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:47
  • VAVG 15.51km/h
  • VMAX 26.90km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Author Traction 2006
  • Aktywność Jazda na rowerze

Warunki mnie przerosly :P

Środa, 30 grudnia 2009 · dodano: 30.12.2009 | Komentarze 3

Takie plany mialem, ech... ;) A tu rano napadalo sniegu i zrobilo sie nieciekawie. No ale niezrazony tym ruszylem na nadwarcianski szlak. Po 4 km zjechalem na bardziej terenowa droge, a pierwsza glebe mialem 100m dalej :D. Ujechalem jakies 2km, ale lod na drodze, niewidoczny pod cienka warstwa sniegu dawal takie poslizgi ze zaczalem sie zastanawiac, jak w ogole wroce do domu ;). Po jeszcze jednej glebie poddalem sie i zawrocilem. Pierwszy raz pogoda mnie pokonala :).




  • DST 36.72km
  • Czas 01:32
  • VAVG 23.95km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt Giant Boulder AluLite 1997
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna Malta

Wtorek, 29 grudnia 2009 · dodano: 29.12.2009 | Komentarze 9

Troszke nieprzyjemnie sie jezdzilo, bo sciezki sa mocno oblodzone, zreszta mialem podczas powrotu wesoly moment na zakrecie po bruku przy Placu Wolnosci, gdzie poczulem uciekajace spode mnie oba kola ;). Na szczescie praktyki u Golonki pozwolily opanowac rower, a kiedys bylaby gleba bezdyskusyjna :). Temperatura dosc przyjemna, ale po powrocie jednak stwierdzilem zamarzniety bidon. Calkiem sporo bikerow na ulicach, jak na pore i temperature.

Przy okazji - doszla nowa ramka :)




  • Czas 01:21
  • HRmax 151 ( 80%)
  • HRavg 142 ( 75%)
  • Kalorie 1011kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trenazer

Niedziela, 27 grudnia 2009 · dodano: 27.12.2009 | Komentarze 9

Wieczorny trenazer. Przed TV i przy filmie rzeczywiscie czas leci szybciej :).




  • Czas 01:12
  • HRmax 157 ( 83%)
  • HRavg 142 ( 75%)
  • Kalorie 914kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Swiateczne "palenie"

Piątek, 25 grudnia 2009 · dodano: 25.12.2009 | Komentarze 5

Spalanie swiatecznych specjalow. Dobrze ze na codzien tak nie jem :D. Musze wymyslic dobry patent na czytanie na trenazerze, ksiazka to dobry zapychacz czasu, tylko troche niewygodnie mi sie dzis ja trzymalo ;). Moze jakis e-book?




  • Czas 00:31
  • HRmax 170 ( 90%)
  • HRavg 154 ( 81%)
  • Kalorie 442kcal
  • Sprzęt Tacx Satori
  • Aktywność Jazda na rowerze

Testowo-trenazerowo

Środa, 23 grudnia 2009 · dodano: 23.12.2009 | Komentarze 6

Dzis doszedl do Czarnkowa trenazer, zebym jakos mogl trenowac jak tu jestem, bo zima ani jezdzic, ani biegac za bardzo nie ma gdzie. Zlozylem i wsiadlem na pol godziny, zeby sprawdzic jak dziala. Ciezko! ;) Puls jak wskoczyl na 155 to nie chcial zejsc przy najnizszym oporze. Nie wierzylem az tak w to pocenie na trenazerach, a tu po 10 minutach wolalem o recznik, bo pot zalewal oczy i kapal na ziemie :D. No ale fajnie pokrecic sobie w samych spodenkach pod koniec grudnia po nocy ;).
Z trenazerem przyszla tez sliczna korba XT, blyszczaca kaseta XT i trzy jubilerskie lancuszki Dura-Ace 9s :))). Sliczne blyskotki. A upolowana w koncu ramka XTC 0 2009 jest w drodze i bedzie po swietach. W lutym prawdopodobnie przetne wstege nowym Giancikiem ;)




  • Czas 01:16
  • Temperatura 2.0°C
  • HRmax 168 ( 89%)
  • HRavg 151 ( 80%)
  • Kalorie 1053kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jest dobrze!

Środa, 23 grudnia 2009 · dodano: 23.12.2009 | Komentarze 0

Noo, dzis mi sie naprawde dobrze biegalo :). Po ostatnich biegach dostalem takich zakwasow w calych nogach ze ledwo po schodach schodzilem, wiec odpuscilem na dwa dni. Ale dzisiaj cudo. Nogi jeszcze delikatnie pobolewaja, ale bieglo mi sie lekko, szybciej niz ostatnio i nawet pozwalalem sobie czasem na 100 metrowe przyspieszenia, hehe. Ale potworna chlapa na Cytadeli, wiec do domu wrocilem w przemoczonych papciach ;).




  • Czas 01:06
  • Temperatura -14.0°C
  • HRmax 159 ( 84%)
  • HRavg 146 ( 77%)
  • Kalorie 878kcal
  • Sprzęt Treningi nierowerowe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegowo

Niedziela, 20 grudnia 2009 · dodano: 20.12.2009 | Komentarze 9

Biegow ciag dalszy. Prawie ta sama trasa, kilkaset metrow dluzsza, i to samo tempo. Ciezej sie biegalo, i wydawalo sie zimniej, pewnie dlatego ze na glodnego bieglem. Zakwasy! Nie pamietam kiedy mialem ostatnio :D.
W koncu nie zapomnialem kupic baterii do pulsaka, wiec jest HR i kalorycznosc ;).




Rozruch biegowy

Sobota, 19 grudnia 2009 · dodano: 19.12.2009 | Komentarze 4

Dlugo sie opieralem w tym roku, ale w koncu zaszla koniecznosc puszczenia nog w ruch ;). Dzis spokojnie po Cytadeli i okolicach, lekki truchcik i spokojny oddech, zeby sie przyzwyczaic. Balem sie ze kondycyjnie nie wyrobie, ostatni raz biegalem w lutym, ale bylo ok. W tej temperaturze biega sie bardzo przyjemnie, nic nie marznie i jest ogolny komfort :). Nawet jednego bikera widzialem na Mieszka I w okolicach 21, w czerwonej kurtce i chyba na ostrzaku. Twardziel :).




  • DST 34.08km
  • Teren 24.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 18.10km/h
  • VMAX 29.30km/h
  • Temperatura -9.0°C
  • Sprzęt Author Traction 2006
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uderzenie zimy

Czwartek, 17 grudnia 2009 · dodano: 17.12.2009 | Komentarze 8

Hmm, -9 stopni??? Az nie moglem uwierzyc, i do tego snieg :). No ale zapakowalem sie w ciuchy, kominiarka na leb i w droge. Celem byly laski miedzy Rusalka a Strzeszynkiem, nie chcialem pchac sie w trudniejszy teren w takich ekstremalnych warunkach :). Polowa trasy w dosc obficie padajacym sniegu, potem sie troche wypogodzilo. Odczucie zimna mniejsze niz wczoraj, pewnie przez kominiarke, twarz mi nie marzla. Ciekawie sie jechalo, caly czas dosc ciezko, jakby w piachu, i non stop byly jakies drobne poslizgi. Dobry trening na rownowage :).

Ostro padajacy snieg.

Gdzie strumyk plynie z wolna, rozsiewa ziola maj... ;P

A w miescie kilometrowe korki, w takiej temperaturze sol niewiele pomaga i w efekcie rowerem po chodniku jechalem rownie szybko, jesli nie szybciej niz samochody. Ciekawe co bedzie w godzinach szczytu ;).




  • DST 48.09km
  • Teren 27.50km
  • Czas 02:42
  • VAVG 17.81km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Sprzęt Author Traction 2006
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimna Zielonka

Środa, 16 grudnia 2009 · dodano: 16.12.2009 | Komentarze 7

Troche dowalilo temperaturowo, wybralem sie w las przetestowac ubiory "heavy duty" :). W Kicinie zjechalem do lasu, pojechalem z 10km traktem poznanskim, pozniej skrecilem do Kaminska, czerwonym szlakiem przez debowe lasy powrocilem w okolice Dziewiczej, tradycyjny podjazd na sredniej tarczy rynna i do domku! :)
Fajne, twarde drogi, masa zwierzakow uciekala na wszystkie strony, kaluze niestety na razie pokryte tylko cienkim lodem, tak ze mimo wszystko udalo mi sie ublocic ;P.

Jak widac, w Zielonce dbaja o atrakcje dla zimowych bikerow. Powinni cos takiego w czasie maratonu zrobic, jak by wyniki skoczyly... :)

Bezlistny las pozwolil w okolicach Kaminska znalec dwa wzgorza ufortyfikowane okazalym systemem okopow. Zakladam ze w 45 roku nie bylo tu drzew, bo kopanie czegos takiego w lesie mija sie kompletnie z celem.

Inspekcja na Dziewiczej Gorze. W "rynnie" kostki jeszcze nie ma, uff ;).