Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi klosiu z miasteczka Poznań. Mam przejechane 79530.36 kilometrów w tym 20572.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 169055 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy klosiu.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 36.35km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 18.02km/h
  • VMAX 35.20km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Grand Canyon AL 8.9
  • Aktywność Jazda na rowerze

Memoriał Marka i Zbyszka

Niedziela, 9 marca 2014 · dodano: 09.03.2014 | Komentarze 8

Pierwsze poważniejsze zawody w tym sezonie. Już rano byłem obejrzeć trasę przy okazji wycieczki z rowerem na myjni. Musiałem umyć bicykl, bo był tak ujebany że wstyd było się z nim pokazać ;).
Za drugim razem byli już Dave i JPbike, więc we trójkę zrobiliśmy parę rundek rozgrzewkowych. Trasa paskudna w moim odczuciu, to znaczy w ogóle mi nie pasowała ;).
Mało przewyższenia, ale wymuszała bardzo rwane tempo, non stop ostre zakręty, dohamowywania i rozpędzania. Do tego dwa odcinki schodów dawały popalić czwórkom.
W międzyczasie pojawili się kibice, Sylwia, Asia z Zygą, Seba i Jurek, i można się było ustawiać w sektorze. Późno się zapisywałem, więc startowałem z czarnej dupy :).
Dave jako elita startował trochę wcześniej, JP ustawiony był bardziej z przodu, pozostało tylko gonić. 
Sam wyścig szedł ciężko, zmulony jestem treningami więc  wyjątkowo nieprzyjemnie odczuwałem konieczność ciągłego rozpędzania roweru. Schody też nie poprawiały sytuacji. Co tu dużo gadać, wolę wyścigi gdzie jest się gdzie rozpędzić ;).
Na pierwszych dwóch kółkach jeszcze zbliżałem się do Jacka, ale później zaczął mi systematycznie odchodzić i zbudował całkiem ładną przewagę: z 1/3 pętli?
Dave też trzymał dystans, więc myślę że poszło mi najsłabiej.
Ale co tam, taki okres treningowy :). Trzeba robić swoje i tyle.
Po wyścigu obżarliśmy się plackami, trochę bajerki i objeżdżania rowerów najróżniejszych typów i do domu. Ekstremalnie gorąco dziś było, pierwszy raz jechałem w tym roku w krótkich spodniach i nie było za zimno :).
Udany dzień i trening :).





Kategoria Zawody różne



Komentarze
Jarekdrogbas
| 13:29 wtorek, 11 marca 2014 | linkuj Odpalisz później ....Wiadomo!
klosiu
| 20:26 poniedziałek, 10 marca 2014 | linkuj Wyniku się spodziewałem jak tylko zobaczyłem trasę. Na maratonach jestem za wolny na zakrętach, a tu przecież były same zakręty ;). No nic, na szczęście normalne mtb tak nie wygląda (chyba że to gogol w Kole ;)) i myślę że będzie jeszcze lepiej.
A''propos Gogola, to chętnie przejechałbym parę wyścigów z co większymi pagórkami, ale gość chyba złośliwie tak podobierał terminy, że ze wszystkim kolidują :/.
Dawid, wielka kicha jest najlepsza, tylko czasem jeździec nie nadąża :)))
zbych741
| 14:06 poniedziałek, 10 marca 2014 | linkuj Przyjemnego oglądania... :) http://youtu.be/O1hVybqCbIA
daVe
| 13:20 poniedziałek, 10 marca 2014 | linkuj Jednak wielka kicha nie na każdej trasie jest najlepsza ;) Choć szczerze to myślałem, że mnie dojdziesz. Zrehabilitujesz się na prawdziwych zawodach!
z3waza
| 20:29 niedziela, 9 marca 2014 | linkuj https://lh4.googleusercontent.com/-9RzH8c49cyg/UxzOVd4Ij3I/AAAAAAAAEEk/Kpbn6dmq538/w506-h337/IMG_0793.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-MT1a8mngqyg/UxzPGrDf9SI/AAAAAAAAEFc/h_7lmnF5AlU/w506-h337/IMG_0777.JPG
Eeee tam zadowolony byłeś :)
Beny79
| 19:29 niedziela, 9 marca 2014 | linkuj Właśnie , pierwsze koty za płoty:) Godzinę tak zapierdalać, chyba bym zdechł:)
Jurek57
| 19:17 niedziela, 9 marca 2014 | linkuj Pierwsze śliwki robaczywki ! :)
JoannaZygmunta
| 18:49 niedziela, 9 marca 2014 | linkuj Co Ty! jechałeś jak złoto :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dniem
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]